Nowy cykl ożywienia na rynku

panorama_ul-_emilii_plater_w_warszawie_radek_koc582akowski

Kilka dni temu ukazał się najnowszy raport Narodowego Banku Polskiego, w którym Departament Stabilności Finansowej opiniował ostatni kwartał ubiegłego roku. Według analityków sytuacja na runku nieruchomości mieszkaniowych pozostawała zrównoważona, mimo obserwowanego wejścia w fazę ożywienia w nowym cyklu na tym rynku.

W górę ceny

W ujęciu ogólnopolskim ceny ofertowe i transakcyjne wykazywały wyraźną stabilizację z tendencją dodatnią. Wyjątkiem jest Kraków gdzie ceny wniosły o 2,2% mniej w porównaniu do kwartału ubiegłego na rynku wtórnym i o 2% na rynku pierwotnym. Po przeciwnej stronie statystyki mamy Gdańsk, który odnotował 2,3% wzrost cen na rynku wtórnym. Niespodzianką jest to, że we wszystkich analizowanych grupach miast ceny na rynku pierwotnym były wyższe niż na rynku wtórnym. Wynika to w dużej mierze z tego, że ostatni kwartał 2015 roku był dla deweloperów rekordowym okresem pod kontem liczby zawartych transakcji. W niektórych miastach odnotowano aż blisko 20% wzrost zainteresowania mieszkaniami z rynku pierwotnego.

Wysoka rentowność mieszkaniowa

Nadal utrzymywała się wysoka rentowność projektów inwestycyjnych. Było to związane z korzystną dla deweloperów relacją cen mieszkań do niskich od kliku lat kosztów budowlanych. Inwestycja mieszkaniowa nadal jest krótko okresowo opłacalna szczególnie w dużych miastach takich jak Warszawa, Gdańsk, Poznań czy Kraków. Inwestorzy mogą tutaj liczyć na rentowność od 4,5% do 6%. Warto wspomnieć, że są to dane uśrednione dlatego przy tz. „okazjach” można zarobić nieco więcej. To co jednak ważne to fakt, że relacja koszów obsługi kredytu mieszkaniowego do czynszu najmu nadal umożliwiała finansowanie kosztów kredytu przychodami z najmu.

Popularne zakupy u dewelopera

Pomimo licznych kontraktów na budowę nowych mieszkań oraz mieszkań, których produkcja jest w toku to zapas niesprzedanych mieszkań na 6 największych rynkach w Polsce zmniejszył się w IV kwartale o ok. 2,8 tys. mieszkań i wyniósł 48,7 tys.  Wpłynęło na to zwiększone zainteresowanie mieszkaniami z pierwszej ręki, które częściowo dyskontując efekt niskich stóp procentowych umożliwił bankom zaproponowanie dobrych warunków kredytowania. Duża część klientów chciała zdążyć przed planowanym zwiększeniem minimalnego wkładu własnego.  Na rynku pierwotnym wzrosła liczba mieszkań o podwyższonym standardzie i w lepszej lokalizacji. Deweloperzy słusznie rozpoznają powstające trendy na rynku i wiedzą, że za wysoki standard i prestiżową lokalizację konsument gotów jest zapłacić więcej.

Inaczej jest przy zakupie mieszkań z rynku wtórnego gdzie transakcjom podlegają częściej mieszkania o niższej jakości i starszej technologii budownictwa. W śród nich większym zainteresowaniem kupujących cieszą się mieszkania w nowym budownictwie. W przypadku starszych inwestycji przeszkodą w zakupie mogą być nieuregulowane kwestie prawne gruntów.

MDM

Limity cenowe w większości miast na rynku pierwotnym zostały zwiększone, podobnie sprawa wyglądała na rynku wtórnym. Duża popularność z tytułu programu wpłynęła na wzrosły wypłaty dla gospodarstw domowych i w 2015 roku wyniosły one 727,6 mln zł. Kwota subsydiów MDM wykorzystanych wyłącznie w 2015 r. wyniosła  84,7% planowanego limitu.

Podsumowanie

Cały rok 2015, a szczególnie jego końcówka okazały się rekordowe. Rok 2016 przyniósł zmiany na rynku nieruchomości. Zwiększony wkład własny w kredyt hipoteczny, kończąca się pula środków przeznaczonych na MDM, wysoka podaż nieruchomości na rynku pierwotnym i niepewna sytuacja bankowa. Wszystko to sprawia, że zdaniem analityków z NBP, rynek nieruchomości właśnie wchodzi w nową fazę i wbrew pozorom będzie to faza, w której na rynku nieruchomości dużo będzie się działo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *